Nostalgia
onlyifyouwant
Hhmmmm BG "wzięło i zdechło" - niepowetowana strata .............
Na wszelki wypadek screeny dla potomnych zachowałem

BTW - żyje jeszcze ktoś z weteranów BG ?
zyja




heh widze ze nie tylko ja tu zagladam


o przebłyski życia na forum

Zaglądając tu czuję się jak dziadek-weteran zwiedzający pobojowisko 60 lat później


Ło matko, Gonzo kope lat.
Sentymentalni Brothers Gremm haha.
k :cenzura: a bolek łysa pało


Jak widzę nie wszystkich wystrzelał "cheater czas"

Czasem myślę o reaktywacji ale na zdrowych zasadach, powiedzmy "weekendowy wypad na wojnę na kilka godzin"

Codzienne koczowanie na serwie już nie wchodzi w grę bo z wolnym czasem lipka

Podobno praca czyli wolnym ?! Gówno prawda - przereklamowany text

Może jednak warto pomyśleć o reinkarnacji starego, dobrego BG???
Pomysł dobry, tylko na chwile obecną mało kto tutaj zagląda , pewnie znowu minie kilka miesięcy zanim ktoś to przeczyta

z checia bym odnowil bg ale moja sytuacja sie dosyc drastycznie skomplikowala .
Pomijam juz fakt zapierdalania w 3 roznych miejscach . Weekendow nie mam praktycznie zadnych jedyne co pogrywam ostanimi czasy to wot jakby ktos mial ochote posmigac w plutonie to szukac " schab"

pokurwione te czołgi jak na razie dla mnie
El Mariachi dnia Nie 23:33, 28 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Witam Panowie
Trochę czasu upłynęło odkąd ostatnio zaglądałem na forum albo w ogóle z cokolwiek grałem. Do dziś pamiętam jak Marcus krzyczał KRYSTE MARYJA:)).
tomczas, eh kope lat, od razu Algiers mi sie przypomina
racja nie wskrzeszą, ale miło wspominam godziny spędzone na zabawie z wami:). Jeżeli znajdą się chętni możemy wskrzesić projekt BG.
tomczas dnia Pią 22:00, 22 Maj 2015, w całości zmieniany 1 raz
O matko. Myslalem ze to forum juz umarlo. A tu czasem jeszcze ktos zaglada :-) pozdrowienia dla "starych" znajomych :-)